
Natchniona własnymi gorzkimi żalami na temat braku czasu i nadmiaru
stresów wpadam dziś z postem odnośnie moich ulubionych sposobów na relaks.
Zabrzmi to banalnie, ale w tym całym codziennym pędzie zbyt łatwo i chętnie
zapominamy o sobie. A w imię czego cała ta gonitwa, jeśli każdy poranek witamy
z westchnieniem udręki i tylko marzymy, by dzień wreszcie się skończył?
Oczywiście, przejściowe...