
Korzystając w niedzielne
popołudnie z 30 sekund słońca oraz 3 minut ciszy w pokoju dziecinnym, co jest
zjawiskiem równie częstym, jak – nie przymierzając – koniunkcja planet, zrobiłam
parę zdjęć i skrobnęłam parę (hyy!) słów, dlatego dziś nadciągam z kolejnym wpisem.
Źródło: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/92/41/2e/92412e6ccff7a5210fe17b8a44e77beb.jpg
Na samym początku muszę...